Blue tit

Posted by on paź 13, 2021 in birds, blog, photography | No Comments


Today after heavy rain and hail in Krakow, this sweet little blue tit playing on our willow. It was amazing to watch and listen to it. Because tits make amazing sounds, and these wonderful acrobats are able to hang and balance upside down on the thinnest twigs.

Dziś po ulewnym deszczu z gradem modraszka balansowała na wiotkich gałązkach naszej wierzby. To było fantastyczne móc to obserwować i słuchać. Bo sikorki wydają niesamowite dźwięki a do tego, ci wspaniali akrobaci, są w stanie zawisnąć na najcieńszych gałązkach głową w dół.

Caught thinking …

Posted by on wrz 27, 2021 in blog, photography | No Comments


Caught thinking …
Squirrels are very fast and mobile creatures, but sometimes they also need to rest for a while … Today on our willow


Przyłapana na dumaniu…
Wiewiórki to bardzo szybkie i ruchliwe stworzonka, ale czasami i one muszą chwile odpoczać… Dziś na naszej wierzbie.

:)

Posted by on wrz 27, 2021 in blog, photography | No Comments


It was an extremely hard nut to crack, because first I heard then I saw it …

To był wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia, bo najpierw ją usłyszałam potem zobaczyłam…

NAJMRO Najmrodzki

Posted by on wrz 19, 2021 in blog | No Comments

Poszliśmy dziś na NAJMRO do kina. Zdzisława Najmrodzkiego poznałam na Boska Komedia. Był to spektakl z miejskiego teatru w Gliwicach. Spektakl na którym odkryłam magie teatru, siłę kreacji i nieskrępowanej wyobraźni, też czysto dziecięcej.
To było coś!

Najmrodzki już w pierwszym wyjściu na scenę, a było to karkołomne wyzwanie, wypuścić głównego bohatera na samym początku aby na sucho opowiedział o sobie a widzowie mieli obcemu facetowi w to uwierzyć. I co? i uwierzyli choć to trudne do wyjaśnienia… Filmowy Najmro nie miał tego co Saszłyk z Gliwic, tego czegoś o czym się fantazjuje, za co się go podziwia i skrycie mu kibicuje.

Choć film jest świetną rozrywką. Lekki, przyjemny, masę fajnych brawurowych scen i nie nowych ale efektownych zabiegów, świetna gra aktorska, muzyka. To wszystko co nas rozczula z czasów PRLu aż nóżka sama rwie się! a jednak miejscami zbyt łopatologiczny i dosłowny. Zabrakło w nim tego co w spektaklu było niedopowiedziane ale oczywiste odpowiedzi na pytanie co nim kierowało, po co i dlaczego to robił? Dlatego zaraz po wyjściu z kina zapragnęłam po raz kolejny obejrzeć spektakl…
Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach

❤️ send from Alex

Posted by on wrz 12, 2021 in blog | No Comments


Reading words like that from Alex I feel my dreams came true! That is what every designer works for.
More shark review

what lured the foxes to our park?

Posted by on sie 22, 2021 in blog, photography | No Comments

I think I already know what lured the foxes to our park. There are plenty of bird feeders fully equipped. Peanuts, sunflower and lard in particular are a real treat for local and foreign animals. I am proud to note that more animals have appeared in our park for some time now. This is the effect of establishing ecospheres in city parks and our park is just perfect for this.

Już chyba wiem co zwabiło liski do naszego parku. Jest w nim mnóstwo karmników dla ptaków takich na full wypas. Orzeszki, słonecznik a zwłaszcza słonika stanowią nie lada gratkę dla miejscowych ale też obcych zwierząt. Z dumą zauważam że od jakiegoś czasu gdy przybyło w naszym parku budek lęgowych, domków dla owadów i karmników pojawiło się też więcej zwierząt. To efekt zakładania ekosfer w parkach miejskich a nasz akurat świetnie się do tego nadaje.

I met two foxes

Posted by on sie 21, 2021 in blog, photography | No Comments


Direct Google translation :
On my way back from the pool today through the park, I met two foxes. I have never seen a fox live and it was hard for me to believe what I see. The park was completely empty. I cycled through the well-lit alley noiselessly, wearing headphones. I was just thinking: how nice is this route from the pool and downhill! … and suddenly my eyesight wandered off the road and I saw a soft toy. It was a model fox, almond eyes, a white face and a brush at the end of the tail. We looked at each other in surprise, then he ran to the other side of the alley and a second fox joined him. The evidence for this is typically journalistic or like photos from NASA – demanding 😉

Wracając dziś z basenu przez park spotkałam dwa lisy. Nigdy nie widziałam lisa na żywo i trudno mi było uwierzyć w to co widzę. Park był zupełnie pusty. Dobrze oświetloną alejkę pokonywałam rowerem bezszelestnie, mając na uszach słuchawki. Akurat myślałam sobie: jaką fajną mam tą trasę z basenu a do tego z górki!… i nagle mój wzrok zboczył z drogi i zobaczyłam pluszaka. To był modelowy lisek, migdałowe oczka, biała mordka i pędzelek na końcu ogona. Patrzyliśmy na siebie zdziwieni, potem on przebiegł na drugą stronę alejki i dołączył do niego drugi lisek. Dowody na to typowo reporterskie albo jak zdjęcia z NASA – wymagające 😉

Goodbye shark!

Posted by on sie 17, 2021 in blog, felt, sharks | No Comments

On the way to Alex. Direction Canada!

Load More